O autorze
Attache ekipy olimpijskiej Londyn 2012, wcześniej na 12 igrzyskach jako dziennikarz, komentator tv i rzecznik prasowy, honorowy prezes Polsiego Związku Golfa

Miałem szczęście...

Dzisiaj w nocy wróciliśmy z Uzbekistanu. Z tych miejsc, gdzie 70 lat temu wychodziła Armia Andersa. Nie wszystkim, z tych stu tysięcy się udało. Pozostało 14 cmentarzy. Pozostała ogromna wdzięczność Uzbekom, którzy pomagali jak mogli zmaltretowanym Polakom.

Wczoraj odsłoniliśmy pomnik wdzięczności narodowi uzbeckiemu. Tak samo cierpieli, ale mieli w sobie ogrom człowieczeństwa, którego oprawcy z kremla nie znali...

To jedno z miejsc, które po latach czcimy pomnikami. Tak samo we Włoszech, w Iranie i wszędzie tam gdzie dotarli Polacy uratowani z nieludzkiej ziemi.

W zderzeniu z tamtą rzeczywistością sport jest żartem, zabawą tylko substytutem prawdziwego życia. A jednak i tam w Taszkiencien słyszeliśmy na każdym kroku, że już w piątek rusza w Polsce i bliższej pewnie Uzbekom Ukrainie, EURO...

Za kilka godzin pójdę na stadion. Mam szczęście! Miałem szczęście we wrześniu 1972 roku wbiec z flagą na stadion olimpijski, gdy Polska zdobyła złoty medal. Miałem szczęście rok później cieszyć sie na Wembley z remisu, który otwierał Polakom bramy do raju, a Anglików upokorzył. Miałem szczęście jeszcze wiele razy cieszyć się naszą wspólną radością. Choćby w Barcelonie, gdy trochę zapomniana dzisiaj drużyna Wójcika odniosła wielki sukces.

Życie pędzi okrutnie, szybko i brutalnie, upraszcza rzeczywistość. Dlatego powiem wywołując pewnie oburzenie: mam szczęście dzisiaj bo pójde na mecz, ale też miałem szczęście uczestniczyć wczoraj w podniosłych uroczystościach upamiętniających człowieczeństwo i zwycięstwo godności naszych rodaków i uzbeckich gospodarzy tej ziemi.

Życzę wszystkim kibicom, zwłaszcza młodym, żeby mieli w życiu tyle sportowego szczęścia, co ja do tej pory. Ale tez żebyśmy wszyscy pamiętali, że to tylko umowna gra, zabawa dmuchanym pęcherzem. I chociaż bardzo ważna, to jednak prawdziwe życie toczy sie całkiem gdzie indziej. Czasami o tym zapominamy.
Trwa ładowanie komentarzy...